Przez ostatnie stulecie Amerykanie produkowali ogromne ilości syropu kukurydzianego (głównego źródła fruktozy dla przemysłu spożywczego).
Aby zastąpić nią cukier, zaczęto dodawać fruktozę do wszystkich słodkich napojów gazowanych, ciastek, cukierków i wielu, wielu innych produktów. Istniało teoretyczne uzasadnienie takiej zamiany.
Fruktoza jest półtora raza słodsza od cukru, ma nieco mniej kalorii i jest metabolizowana w nieco inny sposób. Wygląda na to, że skoro do zapewnienia tego samego poziomu „słodyczy” potrzeba znacznie mniejszej ilości tej substancji, a przy tym ma ona mniej kalorii, to jest to idealny zamiennik cukru!